Osiem i pół tygodnia. Daniel Chodowiecki. Ilustrator moralista

Kurator: Maja Mociewicz, Alicja Andrzejewska-Zając

10 lip – 6 wrz, 2026

Satyra, humor i uważna obserwacja – zobaczcie, jak Daniel Chodowiecki wykorzystywał swoją sztukę do nauki i kształtowania postaw obywatelskich. Od 10 lipca do 6 września w Oddziale Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego w Gdańsku trzecia odsłona cyklu „Osiem i pół tygodnia” z rycinami i rysunkami Chodowieckiego pod hasłem „Ilustrator moralista”.

To już trzecia wystawa w ramach cyklu, którym Muzeum Narodowe świętuje 300. rocznicę urodzin tego bardzo ważnego dla Gdańska artysty. Kuratorki Alicja Andrzejewska-Zając i Maja Mociewicz przedstawiają w nim najważniejsze tematy jego twórczości. Pierwsza wystawa mówiła o nowym oświeceniowym podejściu do rodziny, druga pokazywała wyjątkową społeczną wrażliwość i zmysł obserwacji Chodowieckiego.

– Artysta tworzył ryciny do dzieł literackich oraz popularnych kalendarzy kieszonkowych i almanachów. Jego dorobek wykraczał jednak poza funkcję ilustracyjną – stanowił narzędzie refleksji nad ludzkimi zachowaniami, ukazując konsekwencje podejmowanych decyzji oraz wpływ społecznych norm na życie człowieka. Realizował w ten sposób ważny dla epoki oświecenia postulat sztuki, która miała nie tylko bawić, ale także uczyć i kształtować postawy obywatelskie – opowiada jedna z kuratorek cyklu wystaw „Osiem i pół tygodnia” Alicja Andrzejewska-Zając.

Prezentowane na wystawie dzieła łączy charakterystyczna dla Chodowieckiego umiejętność przedstawiania problemów moralnych poprzez sceny zaczerpnięte z codziennego życia. Zamiast udzielać gotowych odpowiedzi, artysta pokazuje różne ludzkie postawy i zachowania, pozostawiając ich ocenę odbiorcy. To podejście jest szczególnie widoczne w ilustracjach do dzieł literackich – Chodowiecki przedstawia bohaterów stających przed trudnymi wyborami oraz w konflikcie między uczuciami, obowiązkiem i społecznymi oczekiwaniami. Interesują go przede wszystkim codzienne doświadczenia i postawy odzwierciedlające problemy oraz dylematy współczesnego mu społeczeństwa. Jednocześnie z nutą ironii przygląda się ludzkim słabościom takim jak próżność, afektacja czy bezrefleksyjne podążanie za modą, przeciwstawiając im umiar, rozsądek i autentyczność.

Muzeum Narodowe w Gdańsku