Galanda i Galandyci

12 gru 2025 – 6 wrz 2026

Zwiedzający wystawę zazwyczaj skupiają się na temacie, ale często nie zdają sobie sprawy, co leży pod powierzchnią tego tematu. Dla artysty ważna jest atmosfera, w której powstał obraz. Krytyk sztuki zazwyczaj analizuje technikę, prezentację i tak dalej. Jak więc zasugerowałem, artysta stoi w sercu, w centrum tych dwóch perspektyw. Kiedy maluje dla publiczności, traci krytyków; kiedy maluje dla krytyków, traci publiczność."

W swoim manifeście z 1957 roku Grupa Mikuláša Galandy deklaruje swoją wierność nie tylko Mikulášowi Galandzie, ale także Ľudovítowi Fulli, Milošowi Bazovský'emu i Cypriánowi Majerníkowi – ich nowoczesnemu, a jednocześnie głęboko słowackiemu wyrazowi artystycznemu. W swojej ówczesnej deklaracji zdecydowanie zobowiązują się do życia człowieka w epoce atomowej, ale z perspektywy czasu, oceniając ten wstęp, możemy z radością stwierdzić, że wszyscy znaczący członkowie raczej spełnili słowa Mikuláša Galandy: „Malowanie, które ma być słowackie, rozumiem następująco: słowackie malarstwo powinno być słowackie duchem. Malowanie słowackiego folkloru niekoniecznie czyni obraz słowackim.”

Nie wiedział ani nie podejrzewał w pełni, o czym mówi. Ta narracja zaczęła być stosowana dopiero później. Ostateczny punkt zwrotny nastąpił w 1972 roku. Nie był to przyjemny okres, z odważnymi i świeżymi projektami wystawienniczymi zamrożonymi na wiele lat. Na szczęście twórczość nie była zakazana, a prace w pracowniach były kontynuowane, ale wspólne prezentacje nigdy więcej się nie odbyły.

Kuratorzy wystawy, Martin Dostál i Martin Vančo, celowo wybrali dzieła członków grupy, które powstały w ograniczonym okresie od jej powstania w 1957 roku do 1972 roku. Wystawa podzielona jest na sześć sekcji na dwóch piętrach Mostu SNG, odpowiadających wystawom, które artyści wspólnie organizowali w latach 1957, 1959, 1962, 1965, 1968, i symbolicznie kończy się w 1972 roku, kiedy dalsze działania grupy zostały zakazane na II Kongresie Słowackich Artystów Wizualnych. Ten tragiczny kamień milowy, przedstawiony jako kompilacja zatytułowana „Dla sztuki socjalistycznej”, zawiera dokument „Lekcje z okresu kryzysu”, który miał fatalny wpływ nie tylko na sztuki wizualne, ale także na całe społeczeństwo. Oznaczał początek okresu zniewolenia – znanego jako normalizacja.

Ivan Melicherčík, nestor słowackich kolekcjonerów sztuki, zgromadził niezwykłą kolekcję dzieł Mikuláša Galandy, której część jest reprezentowana na tej wystawie. Równolegle zgromadził obszerną kolekcję dzieł członków grupy artystycznej inspirowanych dziedzictwem Galandy. Ta seria dzieł Galandy z kolekcji Melicherčíka jest uzupełniona jego dziełami ze zbiorów malarstwa nowoczesnego i współczesnego Słowackiej Galerii Narodowej.

Wystawa prezentuje również dzieła członków-założycieli Grupy Mikuláša Galandy – Andreja Barčíka, Rudolfa Krivoša, Milana Laluhy i Milana Paštéki. Ponadto, z kolekcji rzeźby nowoczesnej i współczesnej SNG reprezentowane są dzieła Antona Čuteka, Vladimíra Kompánka, Andreja Rudavskiego i Pavla Tótha, a także ich dzieła z kolekcji rysunku i grafiki, w których wyróżniał się Ivan Štubňa, kolejny kluczowy członek grupy. Ivan Melicherčík przyjaźnił się z nimi wszystkimi przez wiele lat; odwiedzali się nawet w okresie, gdy Galandyci byli na czarnej liście. Po 1989 roku był pierwszym, który zaprezentował Galandę i Galandytów, dziś już legendarną wystawę ze swoich zbiorów, w Środkowosłowackiej Galerii w Bańskiej Bystrzycy. Towarzyszyła jej książka o tym samym tytule – tytuł nadany również obecnej wystawie.

Trzydzieści sześć lat później Milan Rúfus ponownie przejrzał swój tekst i dodał refleksję napisaną specjalnie dla publikacji Melicherčíka. Dzięki entuzjazmowi, który dzielimy z tym kolekcjonerem, możemy teraz przedstawić tę interesującą konfrontację – istotną próbkę twórczości Mikuláša Galandy, kluczowej postaci słowackiej moderny, oraz przekrój dzieł protagonistów odważnej i, w momencie jej powstania, rewolucyjnej grupy, która nosiła jego imię.

Przeglądając książkę Melicherčíka, którą wspólnie skompilowaliśmy niesamowite trzydzieści dwa lata temu, znalazłem ten postscriptum Rúfusa z maja 1993 roku: „Naprawdę nic więcej nie mam do dodania: oprócz tego, że jako świadek czasów, a konkretnie wszystkiego, co spotkało to pokolenie w tamtym okresie, zmieniłbym czas gramatyczny w ostatnim zdaniu. Już wydało swoje owoce. I nadeszły one w sposób, który nie pozostawia nikogo wątpliwości: tutaj imię Mikuláša Galandy nie zostało użyte nadaremnie.”

Ta wystawa nie ma na celu być studium analitycznym ani naukowym. Chronologicznie mapujemy i kopiujemy rozwój grupy i jej poszczególnych członków. Nie filtrujemy, nie naganymy ani nikogo nie usuwamy. Nie zajmujemy się również tym, kto co przeciwko komu i kiedy powiedział. To nie jest temat na trudne czasy, przez które wszyscy teraz przechodzimy. Możliwe jest, że z powodu ograniczeń czasowych poza naszą kontrolą, tworząc plan wystawy, popełniliśmy błędy. Kto ich nie popełnia? Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem!

Na koniec chciałbym sparafrazować wstępny tekst Milana Rúfusa. Ta wystawa ma sztandar. Kto szuka grupy z jednolitym, kompletnym programem artystycznym, rzeczywiście ją tu znajdzie. I wspaniale, że niespójność we wszystkich jej odmianach towarzyszy jej przez cały czas. Zawsze tak będzie. Bo rozdział jest już zamknięty. Nadszedł czas, aby przyjść i to zobaczyć.

W czasach rozwoju sztucznej inteligencji jest to mile widziane i konieczne działanie.

Slovak National Gallery